facebook web

RODO: Firmy, które chcą utrzymać kontakt z dziennikarzami, muszą umożliwić im łatwe wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych

Rozmowa Piotra Ślusarczyka, eksperta netPR.pl, z dziennikarzem Piotrem Wardziakiem, autorem bloga GospodarkaPoProstu.pl, na temat RODO w kontekście pracy dziennikarzy.

 

Piotr Ślusarczyk: RODO dotyczy również danych osobowych dziennikarzy. Czy środowisko dziennikarskie jest świadome, jakie prawa w związku z tym zaczną przysługiwać po 25 maja?

Piotr Wardziak: Trudno mi odpowiadać za całe środowisko dziennikarskie. Sondażu nie robiłem, ale tak na moje oko to świadomość jest raczej słaba. Jest ona u tych dziennikarzy, którzy się tematem RODO zajmują, oraz tych, którzy wcześniej jakoś go tam liznęli albo wniknęli głębiej i wiedzą, o co w nim chodzi. Myślę, że generalnie wśród dziennikarzy świadomość, co to jest RODO, z czym się wiąże, co będzie dla nich praktycznie oznaczać – czy to od strony ich jako odbiorców, czy klientów, czy też tych, którzy np. mają swoje bazy danych – jest raczej mała, i nie sądzę, żeby do 25 maja jakoś specjalnie urosła. Chyba że same redakcje zaczną swoich dziennikarzy szkolić albo np. rozsyłać jakieś komunikaty, takie praktyczne informacje o tym, co się dla nich będzie musiało zmienić po 25 maja. Pewnie szerzej to będzie wiadome, pewnie szerzej ta świadomość będzie wśród dziennikarzy obecna właśnie po 25 maja, kiedy praktycznie zaczną oni stosować te przepisy w życiu.

PŚ: Dziennikarze w swojej codziennej pracy na pewno spotykają się z dużą ilością niechcianej korespondencji. Czy myśli Pan, że w związku z tym będą chętnie korzystali z prawa do sprzeciwu lub prawa do bycia zapomnianym?

PW: Z tą niechcianą korespondencją to jest różnie. Pewnie tak bardzo chętnie nie będą z tych praw korzystać, ponieważ wiążą się one z jakąś tam procedurą, którą trzeba przeprowadzić. Dziennikarze są osobami praktycznymi, więc po prostu albo taką niechcianą korespondencję kasują, albo blokują nadawcę, jeżeli to jest jakiś ewidentny spam. No, chyba że to będzie coś już takiego naprawdę zarzucającego ich do przesady. Wtedy mogą zacząć szukać źródeł i interweniować w ten formalny sposób, wykorzystując to, co RODO daje. Nie sądzę, żeby to się działo na masową skalę. Raczej to będą wyjątki. Mówię: chyba że to będzie rzeczywiście jakiś bardzo męczący korespondent, którego będą się chcieli zdecydowanie pozbyć. Ale to są rzadkie przypadki.

PŚ: A jak Pan ocenia: jaki odsetek mejli otrzymywanych przez Pana ma w stopce opcję usunięcia lub edycji danych albo przynajmniej informację o tym, kto jest ich administratorem?

PW: Jak sądzę – nie zwracałem na to dotychczas jakiejś większej uwagi – 0%, w takim odsetku mejli jest wskazany administrator danych (jest napisane: „administratorem tych danych jest XYZ”). Nie wydaje mi się, żeby te firmy, które ze mną korespondują, to podawały dotychczas.

PŚ: To się na pewno zmieni.

PW: Pewnie to się właśnie zmieni po 25 maja. No i taka informacja zapewne się przyda.

PŚ: Spodziewamy się, że po 25 maja część firm zrezygnuje z wysyłania wiadomości na skrzynki dziennikarzy, jeśli nie będą miały udokumentowanych zgód na taką komunikację. Czy w związku z tym możliwy jest wzrost zaufania mediów do PR-owców, który spowoduje, że dziennikarze będą chętniej zapisywali się na newslettery serwisów prasowych czy agencji informacyjnych.

PW: Nie wydaje mi się, żeby dziennikarze chętniej zapisywali się na newslettery. Może troszeczkę chętniej. Nie twierdzę, że tej ochoty w ogóle nie będzie, ale nie będzie ona duża, dlatego że ci, którzy chcą się zapisywać na newslettery, już się na nie zapisali. Te, które ich ciekawią, mają oni zamówione i już się nimi interesują. Nie sądzę, żeby po 25 maja specjalnie chcieli sobie „zaprogramować” nowe newslettery. No, chyba że zauważą jakiś wyraźny brak korespondencji dotyczącej np. dziedziny, którą się na co dzień interesują, przykładowo finansów, bankowości, finansów osobistych. Jeżeli rzeczywiście tego będzie do nich mniej docierać, a będą oni pamiętać, że od jakichś firm dostawali ciekawe informacje, wtedy mogą zamówić newsletter takiej firmy. Ale uważam, że raczej będzie na odwrót – że to firmy będą same się zgłaszać i proponować: „dotychczas wysyłaliśmy mejle, teraz będziemy wysyłać newslettery, prosimy zamówić”. Myślę, że dziennikarze oczekują na aktywne wyjście ze strony firm, a nie – że sami będą szukać sobie newsletterów do zamówienia.

PŚ: I właśnie, czy zauważył Pan już teraz zwiększoną liczbę próśb o wyrażenie zgody na komunikację lub może o ponowne wyrażenie takiej zgody?

PW: Nie zauważyłem. Dotychczas, jeśli chodzi o korespondencję, którą prowadzę, takie zapytania o zgodę może na palcach jednej ręki bym policzył. W ciągu dnia dostaję pewnie kilkadziesiąt mejli, więc przez ostatni miesiąc to mogło mieć miejsce kilka razy. Raczej nic nowego tu się nie zdarza, zapewne nie zdarzy się do 25 maja.

PŚ: A czy spodziewa się Pan, że po 25 maja rozpocznie się taka kampania, z takimi prośbami?

PW: Może tak być, może tak być. Nie wiem, na ile ona będzie zmasowana. To oczywiście zależy od drugiej strony, od strony działów PR, od strony firm. Pewnie tak będzie, bo przepisy je do tego zmuszą i będą one o takie zgody mniej czy bardziej masowo pytać. Jestem ciekaw, jak to będzie wyglądało: czy wystarczy np. coś kliknąć, na ile ten mejl będzie „zautomatyzowany”, na ile ta zgoda będzie trudna z mojej strony jako dziennikarza do wyrażenia, czy to będzie bardzo automatyczne, na tyle, że wystarczy, że w mejlu napiszę „zgoda” albo „okej”, czy będzie trzeba np. wejść na jakąś stronę firmy i tam wypełnić formularz, w którym się trzeba będzie jakoś specjalnie podpisać. Jeżeli to będzie łatwe, nie będzie problemu. Jeżeli będzie bardziej skomplikowane i czasochłonne, myślę, że firmy mogą go mieć. Więc teraz od nich zależy, na ile sprawny mechanizm uzyskiwania takich zgód sobie wymyślą.

PŚ: Dziękuję bardzo za odpowiedzi.

PW: Dziękuję za rozmowę.

Najnowsze

Są co najmniej 3 powody, żeby prowadzić bloga. Blogowanie najczęściej kojarzy się z tematami, które szeroko można określić jako lifestyle. Jedzenie, ubrania, gadżety i podróże to jedne z najpopularniejszych tematów. Niech pierwszy wyłączy Wi-Fi, kto by nie zajrzał na wpisy blogowe o tytułach: zatyczki wychodzą z uszu lub nasze soczewki patrzą na ciebie? Jeżeli jeszcze nie prowadzisz firmowego bloga to załóż go już dziś. ...

Jak pogłębić storytelling w kinie?. Wyjście do kina kojarzy się pozytywnie – z relaksem i wolnym czasem spędzanym z rodziną lub znajomymi. A dobry nastrój sprzyja… podatności na komunikat marketingowy. Stykając się z przekazem, będąc w dobrym humorze, lepiej zapamiętujemy daną reklamę oraz markę1. ...

Wideo w godzinę – w mediach na lata. Zapotrzebowanie na kontent wideo w mediach wciąż rośnie. Niestety w biurach prasowych tego rodzaju materiałów nadal jest niewiele. Aby wesprzeć firmy w tworzeniu tych treści, multimedialna agencja informacyjna infoWire.pl uruchomiła sklep internetowy z płatnościami online. ...

Informacja prasowa nie taka straszna, czyli jak napisać ją dobrze?. Jak sama nazwa wskazuje, informacja prasowa ma służyć przekazaniu do mediów informacji, najczęściej o jakimś istotnym zdarzeniu, którą chcemy się podzielić. Okazuje się jednak, że nie każdy potrafi ją napisać prawidłowo, a gdy tak się dzieje, dziennikarze nie chcą jej publikować. ...

Wideo

Robisz zakupy? Uważaj na manipulacje stosowane przez sprzedawców. Zdarza ci się wracać z zakupów z czymś zupełnie niepotrzebnym? Kupujesz czasami produkty, na których się zawodzisz? A jak często nabywasz te rzeczy pod wpływem sprzedawcy? Niestety w niektórych firmach pracują ludzie, którzy robią wszystko – nie wyłączając oszustw – byle tylko wcisnąć konsumentom swoje towary. ...

Jest ona kluczem do sukcesu w życiu prywatnym i zawodowym. Poznaj zasady dobrej autoprezentacji. Pierwsze wrażenie jest bardzo istotne nie tylko w życiu prywatnym, ale i zawodowym. Często to od niego zależy czy dostaniemy nową pracę lub zdobędziemy nowego klienta. Na co zwrócić uwagę poznając nową osobę, a czego unikać w tych pierwszych sekundach? A co najważniejsze; czy pierwsze wrażenie da się je zaplanować? Mózg nie lubi się pocić „Ludzki mózg lubi uproszczenia dlatego...

Korzystasz z darmowych filmów i zdjęć? Sprawdź, czy nie łamiesz prawa. W sieci pełno jest portali z darmowymi filmami i zdjęciami. Internauci korzystają z nich bardzo chętnie. Czy jednak publikowanie tych utworów na innych stronach lub przerabianie na własne potrzeby jest na pewno legalne? Jeżeli chcemy wykorzystać jakiś film dostępny w internecie, czy to do celów osobistych, czy to komercyjnych, powinniśmy sprawdzić, czy zezwala nam na to regulamin...

Pracodawca wykorzystuje twój wizerunek? Musi mieć na to twoją zgodę. Kodeks pracy nie daje pracodawcy prawa do korzystania z wizerunku pracownika. Jeśli pracodawca chce ten wizerunek w jakichś celach (np. promocyjnych) wykorzystywać lub potrzebuje go z powodu charakteru prowadzonej działalności, musi uzyskać zgodę zatrudnionej osoby. ...